Odpuść sobie. Czyli jak pozostać sobą w dni, kiedy nie jesteś sobą.

Odpuść sobie. Czyli jak pozostać sobą w dni, kiedy nie jesteś sobą.

Codziennie staram się robić coś dobrego, czasem lepszego niż wczoraj. Chcę się rozwijać, panować nad emocjami, które źle na mnie wpływają, zwracać uwagę na to co jem, dbać o swoje ciało. Czytam jak robić to wszystko lepiej, słucham rad ludzi, którym się to udało, szukam nowych rozwiązań, pokonuję lenistwo, nie odpuszczam. Ale oprócz tego jestem tylko człowiekiem. I miewam momenty kiedy to wszystko zostaje za zamkniętymi drzwiami. Tracę kontrolę nad wszystkim, nic nie umiem i z sekundy na sekundę jest coraz gorzej.

A ja mam coraz większe wyrzuty sumienia bo jak to? Tak dobrze mi szło, byłam już tak blisko i teraz co? Wszystko na nic? Nieprawda. ODPUŚĆ. Na jeden dzień, na jeden tydzień. Możesz. Pozwól sobie bo to nie zbrodnia. Nie chce Ci się gotować, sprzątać, ćwiczyć i żyć pełnią? I co z tego? Przecież to nie znaczy, że cały trud, który włożyłaś w poprawę pójdzie się paść a Ty musisz zacząć wszystko od nowa. Zaczniesz od tego momentu,w którym zrobiłaś sobie przerwę. Idziesz na wakacje i tyle. I tak jesteś cudowna. Nawet jeśli nie poćwiczyłaś i nie zjadłaś miski humusu popijając go szklanką świeżo wyciśniętego soku. Oczywiście relacjonując to wszystko na instagramie. Nie masz ochoty ćwiczyć 45 min albo i dłużej? Porozciągaj się, poćwicz jogę. To też jest super, i to też jest aktywność fizyczna. A może jedyny sport na który masz siłę to podnoszenie pilota? Też może być.

Życie, które zaczynamy prowadzić po wielu zmianach i pracy jest super, ale nie daj sobie wmówić, że to wszystko to TY. Trzeba o siebie dbać, ale nie popadajmy w paranoję. Nie miej wyrzutów sumienia i nie bądź zbyt surowa, tylko dlatego że czasem masz ochotę na pizzę, kilka piw albo kieliszków wina albo denny film.

Nie idziesz na imprezę bo nie pijesz alkoholu a rano musisz wstać na ćwiczenia? Poza tym całonocna impreza zaburzy Twój harmonogram dbania o cerę, komfort snu oraz plany na kolejne dni…. A przecież tak długo na tym myślałaś. Hmmm…. A czy przypadkiem dobra zabawa, czas z ludźmi których uwielbiasz i pijackie rozmowy, przerywane gryzieniem kebaba, nie bywają równie rozwijające jak idealny harmonogram? Czasem tak. We wszystkim trzeba znaleźć balans.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *